Ceny · Manifest

Na miejsce ceny
jest podatkiem od wzrostu.

M
Zespół Mewayz
O decyzjach cenowych
22 maja 2026 r. · 6 minut czytania

W 2012 r. ceny za jedno stanowisko były eleganckie. Kupowałeś oprogramowanie dla biurek, każde biurko miało login, a firma pobierająca opłaty wiedziała dokładnie, jak skalować przychody wraz ze swoim rozwojem. Było czysto, przewidywalnie i spokojnie. Przeważnie ten ostatni.

Nie pobieramy opłat za miejsce. Nigdy tego nie robiliśmy. Ludzie zakładają, że dzieje się tak dlatego, że nie możemy konkurować w zakresie zatrzymywania dolarów netto z SaaS na stanowisko — i nie mylą się, ale nie to jest przyczyną. Nie pobieramy opłat za miejsce, ponieważ za miejsce to podatek od rzeczy, której najbardziej oczekujesz od klienta.

Jaka cena za miejsce faktycznie pobiera opłaty.

Historia sprzedaży na stanowisko jest następująca: większa wartość przepływa do zespołów z większą liczbą użytkowników, więc cena rośnie wraz z wartością. Wiarygodny. Przeprowadźmy audyt.

10-osobowa agencja zatrudnia 11-tego pracownika. Krańcowa wartość HubSpot dla tego zespołu nie rośnie liniowo. Nowy pracownik nie korzysta z CRM 1,0 raza częściej niż dotychczasowy przeciętny użytkownik — zazwyczaj używa go mniej i stopniowo się zwiększa. Dane są takie same. Integracje są takie same. Obciążenie obliczeniowe serwerów HubSpot jest zasadniczo identyczne.

Jednak faktura HubSpot wzrosła o kolejne $50–90. Płacisz nie za dostarczoną wartość. Płacisz za akt zatrudnienia. Na stanowisko jest podatkiem naliczanym od pozycji zatrudnienia w rachunku zysków i strat.

Ceny powinny odzwierciedlać koszt lub wartość, a nie dział płac klienta.

A najgorsze nie są wyraźne koszty. Jest to efekt ukryty – powolna, powtarzająca się presja kulturowa nie dodać siedzenia. Nie dawaj stażyście licencji. Udostępnij login Boba całemu zespołowi. Nie udostępniaj przedstawicielom handlowym opcji tylko do przeglądania, nie wymagaj od nich logowania. Ceny za jedno stanowisko uczą Twój zespół, aby nie bacząc na to, kto może korzystać z oprogramowania, a małostkowość jest przeciwieństwem tego, co oprogramowanie powinno generować w organizacji.

Ukryty koszt: podatek od miejsca pracy od wynagrodzeń.

Najbardziej rażącym przykładem jest oprogramowanie płacowe. Gusto pobiera około $40 miesięcznie plus $6 na pracownika miesięcznie. ADP, Justworks, Rippling, wszystkie w tym samym zakresie. Szybka matematyka w 20-osobowym zespole: $160 miesięcznych opłat podatkowych pracowników. Rocznie: $1,920.

To $1,920 rocznie, które płacisz, ponieważ — sprawdza notatki — Twój program płacowy musi obsługiwać płace osób znajdujących się na Twojej liście płac. Rzecz, do której produkt dosłownie istnieje. „Funkcja”, za którą pobierana jest opłata, to jej własna funkcja dotycząca stawek stołowych.

$1,920
Roczny podatek od pracownika · 20-osobowy zespół · same płace

Pomnóż przez stos — CRM to $90/użytkownika, zarządzanie projektami to $20/użytkownika, pomoc techniczna to $25/użytkownika — a otrzymasz liczbę, którą każdy założyciel ostatecznie odkrywa na nowo: oprogramowanie kosztuje więcej na pracownika niż przekąski biurowe i mniej więcej tyle samo na pracownika, co dotacje na ubezpieczenie zdrowotne. To realna linia w budżecie. Ceny za miejsce napędzają tę sytuację.

Argument dla za miejsce.

Aby być uczciwym: za jedno miejsce przemawia jedna rzecz. Dopasowuje przychody dostawców do skali klientów. Firma 200-osobowa płaci więcej niż firma 10-osobowa. To słuszne. Prawdopodobnie jest tuż na samym szczycie.

Argument jest prawdziwy w granicy i fałszywy w środku. Firma z listy Fortune 500 zatrudniająca 80 000 pracowników prawdopodobnie powinna płacić za HubSpot więcej niż 10-osobowa agencja. Jednak krzywa od 10 do 80 000 nie ma wartości liniowej, mimo że w przeliczeniu na miejsce traktuje się ją tak, jakby rzeczywiście była. Użytkownik krańcowy, zatrudniający około 30–50 pracowników, nie zapewnia sprzedawcy żadnej nowej wartości, a klientowi – znacznych nowych kosztów.

To jest odmiana, w której opłacają się opłaty ryczałtowe. I tak się składa, że ​​jest to dokładnie ICP dla większości budowanych obecnie komputerów typu „wszystko w jednym”.

Dlaczego wybraliśmy mieszkanie i z czego zrezygnowaliśmy.

Mewayz Biznes kosztuje $149/miesiąc i obejmuje 30 użytkowników. Agencja kosztuje $349/miesiąc z nieograniczoną liczbą użytkowników. To wszystko. Niezależnie od tego, jak bardzo powiększy się Twój zespół, Twoje rachunki się nie zmienią.

Ile nas to kosztowało? Częściowe zatrzymanie dolara netto. Klienci korzystający z jednego miejsca płacą więcej w przyszłym roku automatycznie w miarę zatrudniania; klienci płascy tego nie robią. Rekompensujemy różnicę, sprzedając z czasem więcej modułów, rozwijając je pod własną marką oraz dodając pamięć masową i kredyty AI. Ale skłamalibyśmy, gdybyśmy powiedzieli, że nie oglądaliśmy wyników NDR z lekkim grymasem co kwartał.

Co otrzymaliśmy w zamian: zaufania klientów, którego nie moglibyśmy kupić w żaden inny sposób. Nikt nie jest podejrzliwy w stosunku do ich rachunku w wysokości Mewayz w momencie podwojenia zatrudnienia. Nikt nie racjonuje loginów. Nikt nie zatrudnia osób zajmujących się oprogramowaniem. Produktowi przypisuje się zasługę bycia systemem rejestrującym, a decyzja o zatrudnieniu musi zostać podjęta na jego podstawie.

Zasada, jasne
Ceny oprogramowania powinny być przewidywalne, możliwe do uzasadnienia w przypadku podwojenia zatrudnienia i nigdy nie sprawiać, że klient będzie żałował zatrudnienia. Na jedno miejsce nie przechodzi trzeciego testu. Opłaty ryczałtowe przechodzą to z definicji.

Kompromis: oparte na użytkowaniu, a nie na siedzeniu.

Istnieje wyraźny złoty środek pomiędzy opłatą za miejsce a mieszkaniem: ceny oparte na użytkowaniu. Opłacasz za to, z czego klient faktycznie korzysta – wysłane e-maile, przetworzone płatności, wykonane wywołania API, wykorzystane miejsce.

Stripe jest kanonicznym przykładem. Twilio. Płatek śniegu. Żaden z nich nie pobiera opłaty za miejsce. Pobierają opłatę za transakcję, a zachęty klienta są doskonale dopasowane: im bardziej rośnie, tym więcej płaci, ale koszty skalują się w oparciu o metrykę sukcesu, a nie linię kosztów.

To model, który wolelibyśmy od płaskiego. Po prostu trudno jest zastosować to w 150 modułach o różnych jednostkach zużycia. Nasz kompromis jest na razie płaski. W perspektywie długoterminowej można spodziewać się migracji niektórych kategorii (generowanie sztucznej inteligencji, płatności, przechowywanie) do kategorii opartych na użytkowaniu, przy jednoczesnym utrzymaniu stałej opłaty za platformę.

Co to oznacza dla Ciebie.

Dwie praktyczne wskazówki dla każdego, kto kupuje oprogramowanie w 2026 r.:

  1. Oblicz podatek od siedzenia bezpośrednio przy porównywaniu dostawców. Weź liczbę przypadającą na jedno stanowisko, pomnóż przez przewidywaną liczbę pracowników w ciągu 24 miesięcy i użyj tego jako rzeczywistego całkowitego kosztu posiadania. Uczciwe porównanie zdecydowanie bardziej faworyzuje produkty z opłatą ryczałtową, niż sugerują ceny naklejek.
  2. Uważaj szczególnie na opłaty płacowe „na jednego pracownika”. Mieszają się. Stanowią najdroższą pozycję na rachunku SaaS niezależnie od wielkości zatrudnienia powyżej 15 pracowników i są w całości podejmowaną przez dostawcę decyzją udającą odzwierciedlenie kosztów.

Nie spodziewamy się, że model jednomiejscowy zniknie. Salesforce nie zmieni się jutro. Starsze stosy w zbyt dużym stopniu opierają się na matematyce arkusza kalkulacyjnego. Ale każda nowa platforma, która powstaje – w tym nasza – ma szansę wybrać inaczej. Zrobiliśmy. Uważamy, że będzie więcej.

— Zespół Mewayz
22 maja 2026 · 6 min czytania · Z mewayz.com/blog
Udostępnij ten esej

Opłata ryczałtowa.
Żadnych niespodzianek.

Zacznij bezpłatnie — nie wymaga karty →
$149/mies. · 30 użytkowników w cenie · anuluj w dowolnym momencie